Kto, jak nie oni. Strażacy od trudnych zadań. Wrona utknęła na drzewie

Kto, jak nie oni. Strażacy od trudnych zadań. Wrona utknęła na drzewie

Jedni mówią po co? Inni, a dlaczego nie? Nie po raz pierwszy strażacy spieszą z pomocą dla zwierząt, które nie potrafiły samodzielnie wydostać się z kłopotliwej dla siebie sytuacji.

W tym wypadku był to ptak prawdopodobnie uwięziony przez kilkadziesiąt minut na drzewie i nie potrafił znaleźć drogi, aby móc się wyswobodzić i odzyskać upragnioną wolność.

O takiej sytuacji mówimy, że jest ona niecodzienna, bo, jak ją określić, gdy strażacy spieszą z pomocą nie do pożaru czy wypadku drogowego, ale do ptaka uwięzionego w konarach drzew. Takiej przychylności i pomocy ze strony człowieka oczekiwała wrona. Gdyby chodziło o innego ptaka, ładnie śpiewającego i przynoszącego ukojenie dla uszu, to owszem wart się poświecić…ale dla kraczącej wrony i tylko burzącej krew w żyłach istoty, warto tak się poświęcać? Z drugiej strony, to przecież też istota i żywe stworzenie, które nie z własnej woli tak nieszczęśliwie się urządziła.

Wczoraj (18 marca), przed godziną 16. nieznana osoba zadzwoniła na numer alarmowy 112, bo tak to dzisiaj działa i poinformował o tym, że widzi wśród gałęzi okazałego drzewa szamoczące się ptaszysko o nieokreślenie dużej posturze, gwałtownie poruszającej się i trzepoczącej skrzydłami. Dopiero po interwencji strażaków stwierdzono, że była to wrona.

– Na drzewie, mniej więcej na wysokości około 10 metrów, w pobliżu stawu rekreacyjnego w Laskowej, ptak zaplątał się w żyłkę wędkarską, która była zaplątana w gałęzie drzewa – informuje st. kpt. Wojciech Bogacz, rzecznik prasowy PSP w Limanowej.

Niby nic się nie dzieje, bo, to nie człowiek wlazł na drzewo i jego życie nie jest zagrożone, ale to niestety człowiek sprawił, że ptak na tym drzewie utknął. Nawet w takich sytuacjach trzeba podejmować konkretne decyzję. I dlatego na pomoc wezwano druhów z Janowic. Ta właśnie jednostka z wozem strażackim, która w swoim wyposażeniu posiada drabinę. Efekt? Wronę udało się wydostać z tej dla niej i dla strażaków kłopotliwej sytuacji uwolnić. A sytuacja nie była tak oczywista, jakby się mogło wydawać. Jednak strażacy i w tym momencie coś dla nas wszystkich udowodnili.

Fot. OSP Laskowa, OSP Janowice

Zobacz również