Jeszcze nie znamy szczegółowego programu kolejnej edycji Małopolskiego Festiwalu Smaku w 2026 roku, ale możemy uchylić rąbka tajemnicy, że jedno z tych wydarzeń odbędzie się w gminie Niedźwiedź.
Wydarzenie zorganizuje wspólnie województwo małopolskie wraz z gorczańskim samorządem. Między innymi dlatego radni gminy na ostatniej sesji musieli przesunąć środki w budżecie, aby je zorganizować. Małopolski Festiwal Smaku odbywa się w okresie wakacji, a w tym wypadku zawita do Parku Wodzickich w Porębie Wielkiej.
– Uważam, że wydanie 55 tys. zł na artystę, to jest gruba przesada – mówił na sesji radny Maciej Senft. Jako jedyny miał odmienne zdanie, co wydatkowanie tych środków na występ artysty, który pochodzi z gminy Niedźwiedź. Jak tłumaczył mniej pieniędzy na zdolność bojową gmina wydaje w ciągu roku na straż. Jego zdaniem, tak nie powinno być.
– Na straż pożarną na rok dajemy 47 tys. zł, a za godzinę artysty nie pierwszej, że tak powiem młodości, bo ten jego największy przebój, to był 10 lat temu wydajemy 55 tys. zł (…). Oczywiście nie mam nic do pana Sławomira. Natomiast uważam, że jest, to lekka przesada.
Głos w tej sprawie zabrał również wójt Rafał Rusnak, który wyjaśnił kontekst finansowy związany z występem artysty.
– To jest impreza wojewódzka. Niejeden samorząd by chciał u siebie taka imprezę mieć, bo jest to szeroka promocja samorządu. Artystę ma sfinansować samorząd, a resztę kosztów pokrywa województwo małopolskie.
Fragment sesji rady Gminy Niedźwiedź:
