22 czerwca w Miejskiej Bibliotece w Mszanie Dolnej odbędzie się spotkanie w ramach cyklu „Opowieść o dwukulturowej, przedwojennej Mszanie Dolnej”, poświęcone historii rodziny Sternów. Rozpoczęcie o godz. 17.00.
– Policzek od nazisty ratujący życie? Deportacja z Berlina? Japoński konsul ratujący Żydów? Ostatnie dwa lata życia spędzone w Mszanie Dolnej. Ostatnie listy do jedynego ocalonego. Ostatnie ślady życia. Dramatyczne okoliczności śmierci. Nie wszystkie znane. A jednak ostateczne zwycięstwo życia – to wszystko i wiele więcej skrywają losy rodziny Sternów, o której opowiemy przy okazji publikacji listów do Izydora, jedynego ocalonego. Listów między innymi z Mszany Dolnej, Limanowej, a nawet Szanghaju. Otrzymaliśmy je od Leby, córki Izydora, która swoje imię dostała po zamordowanej w Mszanie Dolnej babci. Przetłumaczył je dr nauk humanistycznych Jakub Antosz-Rekucki, który zaśpiewa także antywojenne pieśni Boba Dylana. Ale w centrum będą oni: Sternowie. Spoczywający w naszej ziemi. Ocaleni jedynie w swoich listach. W pamięci i bólu jedynego, który przetrwał, syna, który do końca życia nie darował sobie, że nie przekonał reszty rodziny do ucieczki z nazistowskich Niemiec. „Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia wiadomość od nas….” – pisał w jednym z ostatnich listów, z Mszany Dolnej, jego młodszy brat, Naftali. Rodzice nie zdążyli dożyć jego pełnoletności. On sam swoją „osiemnastkę” obchodził niedługo przed śmiercią, bez najbliższych, w strasznych warunkach. Izydor dał imię młodszego brata swemu jedynemu synowi… Niech pozostaną przynajmniej w naszych wspomnieniach! – czytamy w zapowiedzi spotkania.

źródło: Sztetl Mszana Dolna; oprac. MAG
fot. Sztetl Mszana Dolna