Trwają poszukiwania młodego, czarnego psa, który zaginął w środę rano. Właściciele apelują do mieszkańców o zwracanie uwagi na czworonoga i przekazywanie wszelkich informacji o jego możliwym miejscu pobytu.
Jak relacjonuje właściciel, do zaginięcia doszło w środę rano. Córki wychodząc do szkoły nie domknęły drzwi domu. Pies najprawdopodobniej wyszedł za nimi, a gdy dziewczynki odjechały busem, stracił ich ślad i oddalił się w nieznanym kierunku.
– „To pies po przejściach, którego zabraliśmy z domu tymczasowego. Gdy do nas trafił we wrześniu, miał około czterech miesięcy. Dziś ma około roku. Jest bardzo nieufny wobec obcych ludzi i długo uczył się ufać nawet domownikom. Nawet podczas spacerów chował się za naszymi nogami. Bardzo boi się ludzi, dlatego prosimy, aby go nie gonić i nie próbować łapać na siłę.” – mówi właściciel.
Zaginiony pies jest cały czarny, ma stojące uszy i charakterystycznie podwinięty pod siebie ogon. W chwili zaginięcia miał na sobie czerwoną obrożę z identyfikatorem zawierającym jego imię oraz numer telefonu właściciela, choć obroża może być słabo widoczna.
Wieczorem właściciel otrzymał zgłoszenie od kobiety, która twierdziła, że podobnego psa widziała zarówno wczoraj, jak i dziś w okolicach Przełęczy Rydza-Śmigłego. Mimo natychmiastowych poszukiwań w tym rejonie psa nie udało się odnaleźć.
Właściciele proszą wszystkich, którzy mogli widzieć psa lub wiedzą, gdzie może przebywać, o pilny kontakt pod numerem telefonu 508 632 742 znajdującym się na jego obroży. Każda informacja może pomóc w bezpiecznym powrocie czworonoga do domu.
Jeśli zauważysz psa, nie podchodź gwałtownie i nie próbuj go łapać. Ze względu na jego lękliwość najlepiej zachować spokój, obserwować go z bezpiecznej odległości i jak najszybciej skontaktować się z właścicielem.





