Halina Matras była gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Limanowej. Uczestników spotkania powitała dyrektor Joanna Michalik, a poprowadziła je dr Wanda Matras-Mastalerz.
– Właściwie dwie podróże były tematem wrześniowego spotkania z Haliną Matras. Podróże sentymentalne, osobiste, pełne emocji i wspomnień. Pierwsza – to tytułowa podróż statkiem „Batory”, bo przecież spotkanie to swoista promocja książki „Mój Batory”. Druga – podróż w rodzinne strony, do miejsc, z którymi autorka związana była przez 45 lat. Obie te podróże nieustannie się ze sobą przeplatały. Jedna prowadziła przez ocean, druga – przez wspomnienia. Początek tej opowieści miał swoje miejsce w Olszówce, gdzie znajdował się rodzinny dom pani Haliny. To właśnie stamtąd wyruszyła kiedyś w świat młoda dziewczyna, która odważyła się popłynąć „Batorym” za swoim amerykańskim snem – relacjonuje limanowska biblioteka.
Dla Haliny Matras rejs słynnym transatlantykiem oraz roczny pobyt w Chicago w latach 60. stały się ważnymi życiowymi doświadczeniami, a także podstawą publikacji.
– Książka nie jest wyłącznie historią podróży za ocean. „Batory” stał się pretekstem do opowiedzenia o młodości, marzeniach, odwadze, rozstaniach i powrotach. O świecie, który wówczas wydawał się odległy i niedostępny, a który nagle znalazł się na wyciągnięcie ręki. I o tym, jak wielkie życiowe doświadczenia pozostają z człowiekiem na zawsze – czytamy w podsumowaniu.
W trakcie wydarzenia można było podziwiać wystawę pamiątek ze zbiorów Tadeusza Steczowicza z Tymbarku, m.in. album fotografii z MS Batory, pocztówki czy prasę marynistyczną.





































źródło: MBP w Limanowej; oprac. MAG
fot. Anna Rosiek