Przychodnia Weterynaryjna „Awet” w Mszanie Dolnej miała niecodziennego pacjenta. Kangur Rudy przeszedł operację śródstopia po złamaniu. Osteosyntezę przeprowadził zespół w składzie: lek. wet. specjalista chirurg Artur Borkowski, lek. wet. Karolina Urbańska oraz tech. wet. Krystian Bobek. Wszystko przebiegło pomyślnie i Rudy już 15 minut po operacji zajadał swoje smakołyki.
– Kangury poruszają się, skacząc na jednym palcu kończyn tylnych, wspomagając ruch ogonem. Muszą jeść cały czas pomimo tego, że nie są przeżuwaczami tylko torbaczami. Rudy 15 minut po operacji już zajadał. Małe kangury przez kilka miesięcy siedzą w torbie matki. Ten, którego operowaliśmy, ma ok. 11 miesięcy, a wyszedł z torby jakieś 3 miesiące temu. To bardzo ciekawe zwierzęta, zupełnie inne od naszych rodzimych. Szczegółów zdarzenia, które doprowadziło do urazu, nikt nie widział. Przed Wigilią właściciel zauważył, że kangur nie może samodzielnie się poruszać. Zwierzak pochodzi z prywatnego mini zoo. Trafił do nas przez lek. wet. Karolinę Urbańską, która przyjmuje u nas 1-2 razy w miesiącu egzotyczne zwierzęta, najczęściej jeże, żółwie, jaszczurki, papugi itp. – skomentował w rozmowie z naszym portalem lek. wet. Artur Borkowski.





źródło: Przychodnia Weterynaryjna „Awet”; oprac. MAG
fot. Przychodnia Weterynaryjna „Awet”
