Wójt mówi TAK dla referendum. Chce odwołania rady i samego siebie

Wójt mówi TAK dla referendum. Chce odwołania rady i samego siebie

Po wczorajszej nieudanej próbie zorganizowania sesji Rady Gminy Mszana Dolna w budynku „nowego sezamu”, Mirosław Cichorz przystąpił do ofensywy. W krótkim materiale filmowym nawołuje do zorganizowania referendum ws. odwołania rady gminy i, co ciekawe…samego siebie.

– Plują mieszkańcom w twarz ludziom. Plują w twarz 2 tysiącom osób, które podpisały się pod petycją ws. nabycia tych nieruchomości – mówił rozgoryczony postawą radnych opozycyjnych wójt Mirosław Cichorz.

A chodzi oczywiście o nieruchomość, którą gmina nabyła, czyli budynku „nowego sezamu”. To właśnie w tym miejscu miała się odbyć sesja, bo jedno z pomieszczeń zostało przygotowane pod obrady. Z kolei przewodniczący rady wyjaśnia, że, to on odpowiada za sesję i dlatego zaprosił radnych do budynku Urzędu Miasta Mszana Dolna.

To nie pierwsza taka sytuacja, w której wójt i część rady zupełnie inaczej postrzegają, to w jaki sposób należy wypełniać swoje obowiązki, względem mieszkańców. Dlatego też w 5 minutowym nagraniu filmowym Mirosław Cichorz zwraca się do mieszkańców, aby ci składając wniosek o referendum o odwołanie rady pozbawili równiez i jego funkcji.

– Wiem, że chcecie zorganizować referendum w kwestii odwołania Rady Gminy Mszana Dolna. Moi drodzy, bardzo was proszę. Jak będziecie składać wniosek do komisarza wyborczego, złóżcie również wniosek o odwołalnie wójta. Nie tylko rady, ale wójta również. Dla mnie, najważniejsze jest dobro gminy i mieszkańców.

W ten sposób Mirosław Cichorz ma nadzieję, że wśród społeczeństwa będzie większa mobilizacja, a tym samym referendum będzie skuteczne.

Film: facebook.com/miroslaw.cichorz

Zobacz również