Daremne żale, próżny trud, czyli GWT w pigułce. A teraz pod lupą radnych komisji rewizyjnej

Daremne żale, próżny trud, czyli GWT w pigułce. A teraz pod lupą radnych komisji rewizyjnej

Gorczańskie Wody Termalne pod lupą komisji rewizyjnej. To jedyna konkretna konkluzja dyskusji radnych powiatu limanowskiego, którzy na ostatniej sesji rozmawiali o działalności i przyszłości spółki.

Na sesji Rady Powiatu Limanowskiego wystąpił Rafał Rusnak. Wójt Niedźwiedzia zaproponował przejęcie spółki, która na chwilę obecną nie działa i nie realizuje swojego statutowego celu do którego została powołana. Mowa tutaj o celu publicznym, który nie został spełniony. A, to, jak się okazuje wiąże się z konkretnymi konsekwencjami, czyli utratą nieruchomości sąsiadujących z działką na której jest umiejscowiony odwiert GWT. Działki te w 2016 roku zostały pozyskane od skarbu państwa, aby na nich zrealizować wspomniany już cel publiczny związany z budową bazy hotelowej i rekreacyjnej.

Wójt Niedźwiedzia proponuje rozwiązanie

Wójt Rusnak zachęcał radnych, aby rozważyli jego propozycję związaną z przejęciem spółki. Powołał się tutaj na rozmowę, którą wspólnie ze starostą powiatu przeprowadził z wojewodą małopolskim. Do końca roku Krzysztof Jan Klęczar podejmie decyzję czy darowane działki wrócą do zasobów skarbu państwa, chyba, że spółka podejmie konkretne działania związane z zagospodarowaniem tego terenu, oczywiście zgodnie z założonym celem publicznym.

Tak by się mogło stać, gdyby, to właśnie samorząd gorczański przejął stery w spółce. Jak tłumaczył wójt Rafał Rusnak gmina mogłaby dokonać zamiany działek darowanych na rzecz spółki z innymi, będącymi w posiadaniu Niedźwiedzia. To byłoby nowe otwarcie, które pozowali na poszukanie ewentualnie inwestora, który mając jasne zasady zdecydowałby się wyłożyć pieniądze i wybudować w Porębie Wielkiej hotel, a także infrastrukturę turystyczno – sportową.

Komisja rewizyjna sprawdzi spółkę i działania zarządu powiatu

W trakcie dalszej części dyskusji były już starosta limanowski Jan Puchała toczył ożywioną polemikę z urzędującym starostą Mieczysławem Urygą oraz wicestarostą Ewą Filipiak. Strony wzajemnie się oskarżały o to, co kto w danym okresie zrobił, aby spółka sprawnie funkcjonowała. Stąd też pomysł, aby, to ostatecznie komisja rewizyjna przenalizowała dokumentację od samego początku działalności spółki, czyli od 2007 roku do chwili obecnej.

Wątpliwości przy podjęciu uchwały pojawiły się, gdy rozpatrywano wniosek grupy radnych o powołaniu komisji rewizyjnej, aby ta przeprowadziła działania sprawdzające funkcjonowanie spółki i działania zarządu powiatu. Ostatecznie radni przegłosowali drugą podobną uchwałę, ale pozbawioną wad prawnych. Do tej pierwszej, dotyczącą de facto tego samego zagadnienia biuro prawne wojewody mogłoby by mieć zastrzeżenia.

Daremne żale, próżny trud

Nie można ulec wrażeniu, że spółka Gorczańskie Wody Termalne, to 'kula u nogi” powiatu limanowskiego. Przynajmniej tak wynikało z dyskusja, która rozgorzała w trakcie trwania sesji, prawie w całości przeznaczonej dla tego tematu. U zarania powstania spółki pokładano w niej ogromne nadzieję. Wskazywano na jej ogromny potencjał, a Poręba Wielka miała stać się regionem, który będzie turystycznym kołem zamachowym i być wizytówką powiatu limanowskiego. Po blisko 20 latach już wiemy, że tak się nie stało. Przyszłość spółki Gorczańskie Wody Termalne określana prze radnych, jako „strupa”, „wydmuszki”, „kukułczego jaja” czy w końcu „perpetuum mobile” stoi pod wielkim znakiem zapytania…

Fot. Wojciech Wielowski

Zobacz również