Trwają czynności służb policji, strażaków, ratowników GOPR-u w miejscu katastrofy niewielkiego śmigłowca Robinson, w masywie góry Lubogoszcz. Informacja o tym, że mogło dojść do tragedii służby otrzymały około 1:30 dzisiejszej nocy.
Siły i środki służb mundurowych zostały zgromadzone właśnie Tutaj w Kasinie Wielkiej. Ponad 100 osób przeszukiwało masyw góry Lubogoszcz w bardzo trudnych warunkach przy gęstej mgle i padającym deszczu.
Przed godziną 8. rano wrak śmigłowca, który odbywał komercyjny lot udało się ustalić. Na wysokości około 800 m.n.p.m na odkrytej polanie porośniętej niewielkim drzewami maszyna została odnaleziona.
Nam udało się dotrzeć do miejsca katastrofy. Teren ten jest jednak odgrodzony i zabezpieczony przez policjantów. Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy śmigłowca, ale zważywszy na okoliczności można domniemywać, że pilot w takich warunkach atmosferycznych miał ograniczone pole manewru i dlatego doszło tragedii.
Jeszcze dzisiaj późnym popołudniem na miejsce katastrofy ma dotrzeć komisja do badań wypadków lotniczych oraz prokurator. Natomiast czynności śledcze prowadzą policjanci.