Na ratunek zabytkowej „galicjanki”. Śpiewający Piknik Kolejowy w Dobrej

Na ratunek zabytkowej „galicjanki”. Śpiewający Piknik Kolejowy w Dobrej

Na kolejowym szlaku Dobra. W minioną niedzielę zakończył się tam Galicyjski Piknik Kolejowy. To cykliczne wydarzenie organizowane jest już od 14 lat i przyciąga nie tylko miłośników kolei, ale też mieszkańców regionu i turystów.

Nie inaczej było w tym roku. Podczas spotkania na stacji kolejowej w Dobrej, jego uczestnicy po raz kolejny wspólnie zaśpiewali piosenki, które tematyką nawiązują do podróży pociągiem. Muzycznym motywem przewodnim pikniku był utwór Wars wita was…, który rozśpiewał zgromadzoną publiczność i sprawił, że kolejne melodie niosły się po zabytkowym kolejowym peronie.

To właśnie z myślą o zabytkowej „galicjance” zostało pomyślane to wydarzenie. Nie zabrakło atrakcji zarówno dla najmłodszych, jak i starszych osób. Na kameralnej scenie muzycznej zaprezentował się zespół Zośka C-dur, orkiestra dęta z Dobrej i zespół Skrzydlanie. Do tego można było zobaczyć ciekawe stoiska, nie tylko związane z kolejnictwem. Oczywiście rozmowy z emerytowanymi kolejarzami i posłuchać krótkich prelekcji o tym, jak wyglądała w przeszłości i jaka ma przed sobą przyszłość.

Organizatorzy pikniku chcą, aby odcinek wybudowanej ponad 140 lat temu Galicyjskiej Kolei Transwersalnej, z Kasiny Wielkiej do Dobrej został zachowany, jako atrakcja turystyczna. Mógłby być on wykorzystany do przejazdów „retro pociągiem” lub drezyną, którą przy tej okazji można się było przejechać. Ten pomysł jest, jak najbardziej realny. Już wiadomo, że torowisko tego odcinka nie będzie rozebrane w ramach realizowanej modernizacji linii kolejowej 104 z Chabówki do Nowego Sącza, więc szansa na jej turystyczne wykorzystanie jest duża. I o to właśnie apelowano podczas niedzielnego kolejowego eventu.

Przed 14 laty miłośnicy kolei organizując po raz pierwszy piknik, bili rekordu świata w śpiewaniu piosenki kolejowej, aby nie zlikwidowano Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. Happening ten odbił się szerokim echem w całym kraju. Wówczas zaczęto mówić i przypominać o tym, jaki ogromny potencjał turystyczny drzemie w naszym regionie. Plany kolejowego projektu Podłęże – Piekiełko odkurzono i skorygowano w taki sposób, że dzisiaj jesteśmy świadkami już realizowanego planu, który na pewno otworzy nasz region na świat.

Fot. Roland Mielnicki

Zobacz również