Wydarzeniem w bibliotece w Pisarzowej zakończył się cykl spotkań z Janem Lorkiem w ramach projektu „Pogodejmy po lachowsku”.
Uczestników powitał dyrektor Jacenty Musiał, a następnie głos zabrał Jan Lorek – kierownik Zespołu Regionalnego „Przyszowianie” im. Edwarda Bocheńskiego, wielokrotny laureat Festiwalu Folklorystycznego „Limanowska Słaza”, konkursu gwary „Lachoskie Godonie” oraz dwukrotny zdobywca Grand Prix Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Bukowinie Tatrzańskiej.
– Podczas spotkania Jan Lorek z ogromną swobodą i poczuciem humoru opowiadał o kulturze Lachów, przybliżając różnice pomiędzy Lachami Sądeckimi, Limanowskimi i Szczyrzyckimi. Wyjaśniał, jak odmienności te przejawiają się w gwarze, stroju oraz obrzędowości. Zwracał uwagę, że gwara nie powinna być jedynie wspomnieniem minionych czasów, lecz żywym elementem codzienności i ważnym składnikiem lokalnej tożsamości. Nie zabrakło także barwnych gawęd, legend i anegdot przekazywanych od pokoleń. Opowieści o dawnym życiu, sąsiedzkich psotach, rodzinnych historiach czy małżeńskich sporach wywoływały uśmiech i liczne reakcje publiczności. Uczestnicy chętnie włączali się do rozmowy, dzieląc się własnymi wspomnieniami i doświadczeniami, dzięki czemu spotkanie przebiegało w niezwykle serdecznej i rodzinnej atmosferze. Gość opowiedział również o elementach tradycyjnego stroju, m.in. o charakterystycznych spódnicach zwanych wianówkami, noszonych przez panny na wydaniu. Wspominał także swoje wieloletnie doświadczenia jako drużba weselny i zaśpiewał kilka dawnych pieśni, które niegdyś towarzyszyły weselnym uroczystościom – relacjonuje biblioteka.
Spotkanie w Psarzowej było siódmym i ostatnim punktem w cyklu, realizowanym w miejscowościach gminy Limanowa. Projekt „Pogodejmy po lachowsku” został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu dotacyjnego „Polszczyzna. Bogactwo różnorodności”, realizowanego przez Instytut Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej. Partnerem projektu jest Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej.










źródło: GBP w Starej Wsi; oprac. MAG
fot. GBP w Starej Wsi