„Rozmowa z dzieckiem krzywdzonym – jak, kiedy i w jaki sposób, aby naprawdę pomóc?” – artykuł Anny Kyjanicy

„Rozmowa z dzieckiem krzywdzonym – jak, kiedy i w jaki sposób, aby naprawdę pomóc?” – artykuł Anny Kyjanicy

Zbliża się konferencja „reagujeMY dla DZIECI”, która odbędzie się w Mszanie Dolnej. Jednym z tematów będzie sposób prowadzenia rozmowy z dzieckiem, które doświadcza krzywdzenia. Zapraszamy do przeczytania artykułu Anny Kyjanicy – przewodniczącej Zespołu Interdyscyplinarnego w Gminie Mszana Dolna pt. „Rozmowa z dzieckiem krzywdzonym – jak, kiedy i w jaki sposób, aby naprawdę pomóc?”

Dziecko, które doświadcza krzywdzenia w różnym wymiarze, nie zawsze powie wprost, co się dzieje. Czasem potrzebuje wielu prób, zanim zaufa dorosłemu. Dlatego rozmowa z dzieckiem krzywdzonym nie może być zwykłym „wypytywaniem”. Powinna być przede wszystkim bezpiecznym spotkaniem z uważnym dorosłym, który potrafi słuchać, nie oceniać i odpowiednio zareagować.

Skala problemu jest ogromna. Z badania „Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023”, przeprowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę na reprezentatywnej próbie 2026 nastolatków w wieku 11–17 lat, wynika, że 79% dzieci i nastolatków doświadczyło w swoim życiu przemocy lub zaniedbania, a 52% doświadczyło jej w roku poprzedzającym badanie. 32% badanych doświadczyło przemocy ze strony bliskiego dorosłego, 23% zaniedbania emocjonalnego, 14% było świadkami przemocy w domu, a 8% doświadczyło zaniedbania fizycznego.

Jeszcze bardziej niepokojące są szczegółowe dane dotyczące przemocy domowej. W badaniu FDDS 24% nastolatków doświadczyło przemocy fizycznej ze strony bliskich dorosłych, a 22% przemocy psychicznej. W odniesieniu do roku poprzedzającego badanie było to odpowiednio 16% i 10%.

Oznacza to, że wśród dzieci, z którymi na co dzień pracują nauczyciele, pedagodzy, psychologowie, pracownicy socjalni, asystenci rodziny, policjanci, pracownicy ochrony zdrowia czy członkowie grup diagnostyczno-pomocowych, mogą znajdować się dzieci, które doświadczają przemocy, ale o niej nie mówią.

Dziecko nie zawsze powie. Dorosły powinien umieć usłyszeć.

Jednym z najważniejszych błędów dorosłych jest przekonanie, że jeśli dziecko jest krzywdzone, to z pewnością o tym powie.

Badania dotyczące procesu ujawniania krzywdzenia pokazują coś zupełnie innego. W analizie ujawnień wykorzystywania seksualnego, opublikowanej w czasopiśmie „Dziecko Krzywdzone”, ponad połowa dzieci zwlekała z ujawnieniem krzywdzenia – od tygodnia do nawet dwóch lat. Ponad 40% dzieci nie ujawniło krzywdy spontanicznie, lecz dopiero w następstwie zewnętrznej zachęty. Około połowa obawiała się reakcji rodziców lub odczuwała wstyd.

To ważna wskazówka dla każdego profesjonalisty: brak spontanicznego ujawnienia nie oznacza, że dziecko nie doświadcza krzywdy.

Dziecko może milczeć, ponieważ boi się osoby, która krzywdzi, konsekwencji ujawnienia, rozpadu rodziny, odebrania mu rodzica, zemsty, braku wiary dorosłych albo tego, że samo zostanie obwinione. Może również nie mieć słów, którymi potrafiłoby opisać swoje doświadczenia.

Dlatego pierwszym zadaniem dorosłego nie jest „wydobycie zeznań”, ale stworzenie warunków, w których dziecko będzie mogło bezpiecznie mówić.

Rozmowa zaczyna się jeszcze przed pierwszym pytaniem.

Eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę podkreślają, że przed rozmową z dzieckiem warto określić jej cel i zaplanować jej przebieg, jednocześnie pozostawiając przestrzeń na dostosowanie się do zachowania i gotowości dziecka. Rozmowa powinna odbywać się w warunkach zapewniających dziecku poczucie bezpieczeństwa.

Dziecko powinno otrzymać jasny komunikat:

„Chcę cię wysłuchać.”

„To, co czujesz, jest ważne.”

„Możesz mi powiedzieć, co się wydarzyło.”

„Nie jesteś odpowiedzialny za to, co zrobił dorosły.”

„Dobrze, że o tym mówisz.”

W materiałach FDDS dotyczących rozmowy z dzieckiem po podejrzeniu lub ujawnieniu krzywdzenia szczególnie mocno podkreślono potrzebę okazania troski, zapewnienia dziecka, że dobrze zrobiło, podejmując rozmowę, wyjaśnienia, że nie jest winne sytuacji oraz jednoznacznego zakomunikowania, że krzywdzenie/przemoc jest niedopuszczalne.

To nie są jedynie „miłe słowa”. Dla dziecka mogą być pierwszym doświadczeniem, w którym dorosły staje po jego stronie.

Najważniejsza zasada: najpierw słuchaj, potem pytaj.

Jedną z podstawowych rekomendacji specjalistów zajmujących się rozmową z dziećmi jest stosowanie pytań otwartych.

Zamiast: „Czy tata cię uderzył?”, lepiej: „Opowiedz mi, co się wydarzyło.”

Zamiast: „Czy mama krzyczała na ciebie wczoraj?”, lepiej: „Co się działo w domu wczoraj?”

Zamiast: „Czy ktoś cię dotykał?”, lepiej: „Powiedz mi, co się wtedy wydarzyło.”

Materiały FDDS zalecają pytania takie jak: „Czy mógłbyś mi o tym opowiedzieć?” czy „Chciałabym lepiej zrozumieć, co cię spotkało”. Jednocześnie przestrzegają przed pytaniami sugerującymi, które mogą zawierać w sobie oczekiwaną odpowiedź.

Badania nad ujawnianiem krzywdzenia wskazują podobny kierunek: najpierw należy dać dziecku możliwość swobodnego opowiedzenia o wydarzeniu, następnie stosować pytania otwarte i zachęty do dalszej narracji, a dopiero później – jeśli jest to konieczne – bardziej szczegółowe pytania.

Właściwe pytania to:

  • „Opowiedz mi o tym więcej.”
  • „Co wydarzyło się później?”
  • „Co wtedy zrobiłeś/zrobiłaś?”
  • „Co zrobił wtedy dorosły?”
  • „Co jeszcze pamiętasz?”
  • „Jak się wtedy czułeś/czułaś?”
  • „Co było dla ciebie najtrudniejsze?”
  • „Kto jeszcze o tym wie?”

Pytań, których należy unikać:

  • „Na pewno tata cię uderzył?”
  • „Czy to wydarzyło się w pokoju?”
  • „Czy mama zrobiła to dlatego, że była zdenerwowana?”
  • „Dlaczego mu nie powiedziałeś?”
  • „Dlaczego nie uciekłeś?”
  • „Jesteś pewien, że dobrze pamiętasz?”
  • „Czy on zrobił ci to i to?”

Szczególnie niebezpieczne są pytania sugerujące oraz pytania wielokrotnie powtarzane w celu uzyskania określonej odpowiedzi.

Dziecko nie powinno dźwigać emocji dorosłego.

Dziecko może podczas rozmowy płakać, złościć się, milczeć, śmiać się nerwowo albo zmieniać temat. Nie oznacza to, że jego relacja jest niewiarygodna.

FDDS zwraca uwagę, że dziecko może reagować strachem, bólem, wstydem czy złością. Dorosły powinien tych emocji nie bagatelizować i nie zaprzeczać im. Jednocześnie powinien kontrolować własne emocje, mimikę i gestykulację, ponieważ silne wzburzenie dorosłego może sprawić, że dziecko poczuje się odpowiedzialne za jego reakcję.

Dlatego:

  • zamiast: „Jak on mógł ci to zrobić?! To straszne!”, lepiej powiedzieć: „Słyszę, że to było dla ciebie trudne.”
  • zamiast: „Dlaczego wcześniej nic nie powiedziałeś?” – „Widzę, że trudno ci o tym mówić. Możemy spokojnie o tym porozmawiać.”

​Nie każda rozmowa jest przesłuchaniem

To szczególnie ważne w pracy służb i instytucji.

Rozmowa interwencyjna pracownika socjalnego, pedagoga, psychologa, asystenta rodziny czy członka grupy diagnostyczno-pomocowej nie powinna być traktowana jako substytut profesjonalnego przesłuchania dziecka.

Jeżeli sprawa może mieć znaczenie dla postępowania karnego lub sądowego, należy działać zgodnie z właściwymi procedurami i kompetencjami poszczególnych służb.

Celem pierwszej rozmowy powinno być przede wszystkim:

rozpoznanie bezpieczeństwa dziecka, wysłuchanie go, ograniczenie jego poczucia winy, udzielenie wsparcia i uruchomienie właściwej pomocy.

Bardzo ważne jest by rozmowa była prowadzona w zgodzie z obowiązującymi w danej instytucji procedurami reagowania na podejrzenie krzywdzenia[1].

Nie obiecuj dziecku absolutnej tajemnicy

Szczególnie ważne jest także ostrożne formułowanie obietnic.

Nie należy mówić: „Nikomu tego nie powiem.”

Jeżeli informacje wskazują na zagrożenie bezpieczeństwa dziecka, dorosły jest zobowiązany do podjęcia dalszych działań.

Bezpieczniejszy komunikat brzmi: „To, co mi powiesz, potraktuję poważnie. Jeśli będę się martwić o twoje bezpieczeństwo, będę musiał/musiała poszukać pomocy dla ciebie. Powiem ci wtedy, co zamierzam zrobić.”

Dziecko powinno wiedzieć, że ujawnienie krzywdy nie oznacza utraty kontroli nad sytuacją.

Najpierw bezpieczeństwo, później szczegóły

Jeżeli dziecko ujawnia przemoc, pierwszym pytaniem dorosłego powinno być nie „kto, kiedy i ile razy?”, lecz: „Czy jesteś teraz bezpieczny/bezpieczna?”

Następnie należy ustalić, czy zagrożenie trwa, czy osoba, która krzywdzi dziecko ma do niego dostęp, czy dziecko boi się powrotu do domu i czy potrzebna jest natychmiastowa interwencja.

Dalsze działania powinny być prowadzone zgodnie z procedurami obowiązującymi w danej instytucji. Bezsprzeczne jest, że w przypadku podejrzenia lub ujawnienia krzywdzenia należy uruchamiać właściwe procedury ochrony dziecka.

Dziecko potrzebuje nie tylko pytania, ale dorosłego.

Najważniejszą kompetencją osoby rozmawiającej z dzieckiem nie jest umiejętność zadania jak największej liczby pytań.

Bo jest nią umiejętność pozostania przy dziecku wtedy, gdy jego historia jest trudna do usłyszenia.

Dziecko potrzebuje dorosłego, który:

  • wierzy w jego prawo do bezpieczeństwa,
  • nie obwinia,
  • nie zawstydza,
  • nie bagatelizuje,
  • nie wymusza odpowiedzi,
  • nie sugeruje odpowiedzi,
  • daje czas,
  • słucha uważnie,
  • potrafi zapanować nad własnymi emocjami,
  • zna granice swojej roli zawodowej,
  • wie, co zrobić po ujawnieniu krzywdy.

W tym kontekście niezwykle ważne pozostają słowa Alicji Budzyńskiej kierowane do Sędziów. Autorka wskazuje, że prawidłowe wysłuchanie dziecka powinno pozwalać na poznanie jego potrzeb, a jednocześnie nie może wikłać dziecka w konflikt rodziców, obciążać go odpowiedzialnością za decyzje dorosłych ani stawać się kolejnym doświadczeniem urazowym[2]. To odniesienie dotyczy nie tylko dziecka, które bierze udział w postępowaniu sądowym, ale należy go traktować jako jasną wytyczną dotyczącą rozmów innych specjalistów z dzieckiem.

„Słuchać” znaczy więcej niż „usłyszeć”

W ochronie dziecka istnieje szczególny paradoks: czasem dziecko mówi bardzo niewiele, ale przekazuje bardzo dużo.

„Nie chcę wracać do domu.”

„Tata znowu był zły.”

„Mama powiedziała, że jak komuś powiem, to będzie gorzej.”

„Nie pamiętam.”

„To nic.”

„Nie chcę o tym mówić.”

Każde z tych zdań wymaga uważności, a nie automatycznej interpretacji.

Nie każde zachowanie dziecka jest dowodem przemocy. Ale każde zachowanie lub wypowiedź, które wzbudzają uzasadniony niepokój, powinny skłonić profesjonalistę do uważnego przyjrzenia się sytuacji dziecka i oceny jego bezpieczeństwa.

„ReagujeMY dla DZIECI” – rozmowa jako temat tegorocznej konferencji

Właśnie dlatego rozmowa z dzieckiem krzywdzonym będzie w centrum uwagi tegorocznej edycji lokalnej konferencji „reagujeMY dla DZIECI” w Mszanie Dolnej.

Pierwsza edycja wydarzenia odbyła się 24 września 2025 r. w Miejskim Ośrodku Kultury w Mszanie Dolnej i była poświęcona budowaniu lokalnej odpowiedzialności za ochronę dzieci. Organizatorzy wskazywali wówczas m.in. na potrzebę współpracy interdyscyplinarnej, właściwej oceny ryzyka i rozpoznawania symptomów krzywdzenia dziecka oraz odejścia od postrzegania systemu pomocy jako wyłącznie karzącego.

Tegoroczna edycja spróbuje zrobić kolejny krok – od pytania „czy reagujemy?” do pytania „jak rozmawiamy, kiedy dziecko daje nam sygnał, że dzieje mu się krzywda?”.

Bo można mieć procedury, formularze, zespoły i instytucje, a jednocześnie przegapić najważniejszy moment – chwilę, w której dziecko po raz pierwszy próbuje powiedzieć dorosłemu, że nie czuje się bezpiecznie.

Dlatego umiejętność rozmowy z dzieckiem krzywdzonym powinna stać się kompetencją całego lokalnego systemu ochrony dziecka.

Na zakończenie warto zapamiętać pięć zdań:

  • Zauważ.
  • Zatrzymaj się.
  • Słuchaj.
  • Nie sugeruj.
  • Zareaguj.

Bo czasem dziecko potrzebuje tylko jednej rzeczy, aby zacząć mówić: dorosłego, który naprawdę jest gotowy je usłyszeć


[1] Ustawa z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1606); Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 września 2023 r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta” (Dz. U. poz. 1870); zapisy Standardów Ochrony Małoletnich w instytucjach

[2] „Dziecko Krzywdzone. Teoria, badania, praktyka” (Vol. 14, Nr 4, 2015 rok): A. Budzyńska „Wysłuchanie dziecka w postępowaniu cywilnym – perspektywa psychologiczna”

źródło: Urząd Gminy Mszana Dolna

Zobacz również